niedziela, 6 marca 2016

Ażurowo-żakardowy szal

Kolorowy ażurowo-żakardowy szal na drutach.


Pamiętacie jeszcze ten szal? Zaczęłam go robić dość dawno temu (początki tu), bo w kwietniu ubiegłego roku. Z początkami jesieni doczekał się nawet końca. Ale różne perypetie spowodowały, że zdjęcia powstały dopiero w zimie.

Wzór był mocno inspirowany szalem Renaissance Stropes autorstwa Kierana Foley'a. Podjęłam nawet marną próbę wydziergania oryginału, ale po kilku rządkach poddałam się. Szal okazał się zbyt pracochłonny i skomplikowany, bo nitkę trzeba było prowadzić z kilku kłębków naraz.

Jeśli chodzi o moją interpretację, to główną zmianą jest to, że paski ażuru i żakardu dziergane są poziomo, a nie pionowo. Pasy wzorów są dość spontanicznie dobierane. Wzory żakardowe dobrane są tak, żeby lewa strona również była atrakcyjna.










Generalnie jestem zadowolona z szala. Wyszedł kolorowy, tak jak lubię. Ładnie i bezproblemowo się zblokował, mimo, że część pasów jest ażurowych, a część żakardowych. Niestety jest chyba trochę za krótki. Muszę zastanowić się czy jest sens go wydłużać i czy jestem w stanie się do tego zebrać :-)

Ostatnio nie miałam zbytnio czasu na dzierganie. W minionym tygodniu nie miałam drutów w rękach chyba ani razu. A ostatni miesiąc minął mi w ekspresowym tempie. Ale mam nadzieję złapać jeszcze kilka zimowych wieczorów zanim nadejdzie wyczekiwana wiosna i nadrobić trochę zaległości!

Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnej niedzieli!

32 komentarze:

  1. Szacun kobietko, szacun! I wiesz co muszę powiedzieć? Że twój podoba mi się chyba nawet bardziej niż oryginał :) Jest cudowny! Taka eksplozja kolorów. No i w życiu bym nie pomyślała, żeby łączyć żakardy i ażury, i to na dodatek w szalu! Niesamowity :) Podziwiam wytrwałość, a holsty prezentują się bajecznie. Aż mnie skręca i dziurę w boku wyrywa, że coś tak pięknego mogło powstać, narobiłaś mi apetytu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Była to dość długa, a satysfakcjonująca przygota. Ja dziergam kilka rzeczy na raz, więc mi się rozwleka, ale polecam! Można się wyżyć kolorystcznie i przetestować proste ażurki ;-)

      Usuń
  2. Czekałam na ten szal od dawna,ale warto było.Świetny pomysł a efekt powalający.Pozdrawiam.Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Szal jest wspaniały! Gratuluję i interpretacji i wielkiej pracy włożonej w dzierganie. Pięknie w nim wyglądasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny! To połączenie ażurów i żakardów jest niesamowite i chyba dzięki temu szal jest lekki i delikatny:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie dobrane wzory i kolory. Uroczy jest ten szal . .. .

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny wyszedł! Przedłuż go, bo warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Właśnie bije się z myślami. Dam mu jeszcze szansę - wiosna idzie :-)

      Usuń
  7. Pięknie, oryginalnie, dużo kolorów bez efektu papugi. Świetny szal! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię dużo kolorów! Dziękuję! :-)

      Usuń
  8. Ładna ,zgrabna a do tego do tego zdolna.
    Trafiłam tu przypadkiem i się rozmarzyłam.
    Chciałabym mieć taką wnuczkę.☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za miłe słowa! :-)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealny! Czekałam tyle na niego, o rany warto było :) jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też na niego sporo czekałam ;-)

      Usuń
    2. Zaczynam tak sobie myśleć, że powinnaś do każdego swojego udziergu z głowy pisać od razu schematy :) uwielbiam te połączenia wzorów, różne kolory - masz do tego rękę :)

      Usuń
  11. Jest obłędny. Zapowietrzyłam się. Chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie dobrane ażury.Przejścia kolorków ciekawie się uzupełniają. A co do długości szala jeśli włóczka jeszcze jest zawsze można powtórzyć motyw.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejścia kolorów to jedyna zaplanowana rzecz w tym szalu, reszta spontanicznie. Włóczka właśnie jest tylko ciężko mi pruć i wracać do tego szala. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  13. Zgadzam się w 100% z opinią, że ten szal jest piękniejszy od pierwowzoru. Tak subtelnie dobrane wzory i kolory, że słów brak. Masz, Dziewczyno dryg do tego, jak mało kto. Z mojego egoistycznego punktu widzenia, szkoda, że wersja kolorystyczna dla wiosennej blondynki, bo jakby był zimniejszy, to bym pewnie zgapiła bezczelnie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, holst coast ma wiele kolorów i odcieni! Możesz sobie dobrać własne :-)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  14. Pozazdrościć talentu. Cudowny szal, genialny. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiekny zestaw koloröw i wspanialy pomysl - sztrykowanie krötkich pasköw, tak czeka sie przy pracy na nastepny kolor, nastepny wzör i widac jak praca predko postepuje.
    Podziwiam robienie na drutach nr.2 i wytrzymanie do konca robötki!!!
    Jest sliczna!
    Moim marzeniem byloby tez SARI ale te 100 kolorow i 100 niteczek, chyba bym do konca nie przetrzymala.
    Poniewaz nigdy jeszcze nie kupilam wzoru od Kierana Foley musze sie zapytac, czy stosuje on schematy rysunkowe wzoröw? czy sa to skrötowe opisy wzoröw?
    Pozdrawiam serdecznie
    Maya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. Mojej wersji nie zrobiłam na drutach nr 2 jak w oryginale tylko na 3 - nie dałabym rady. Ale przyznam, że robota przyjemna z tym oczekiwaniem na kolejny etap :-)
      Jeśli chodzi o wzór Kierana Foleya to są zarówno schematy jak i opis. Ale ponieważ nie dałam rady zrobić mojego szala wg wzoru to wykorzystałam tylko schematy żakardowe i ażurowe, ale po swojemu :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. jestem zachwycona , serio- serio, dawno nie widziałam czegoś tak pięknego, fantastycznie połączyłaś te kolory i wzory, miodzio :)

    OdpowiedzUsuń