czwartek, 21 stycznia 2016

Trochę skarpetek

Skarpetki lubię robić prawie tak samo jak czapki. Są kolorowe i można się nieźle wyżyć.
Ponieważ są małą robótką, dziergam je w tzw. międzyczasie. Zabieram je na wyjazdy, do autobusu, czy pociągu, na obiad do rodziców. Dlatego nie powstają z reguły szybko, z dnia na dzień, ale rozciąga się to w czasie.

Może to rodzić drobne kłopoty, gdy jedna skarpetka przeleży w torbie kilka tygodni i trzeba dorobić nagle drugą "identyczną". Dlatego zaczęłam sobie notować w telefonie takie szczegóły jak ilość oczek na ściągacz, przerabianie pięty, ilość oczek na spód i wierzch itp. Wydaje się to może łatwe do policzenia, ale czasem okazuje się, że nie jest. Telefon mam zawsze przy sobie, a notatki ułatwiają mi zrobienie drugiej skarpetki :-)

Poniżej trzy pary, wydziergane gdzieś między sierpniem, a grudniem. Dla Mamy, Siostry i dla mnie.

Dla Mamy zostały zrobione mniej więcej wg darmowego wzoru ze strony Dropsa. Użyłam włóczki Drops Fabel, którą bardzo lubię. Noszę często takie skarpetki, piorę je, i trzymają się bardzo dobrze.
Kolor guacalome spodobał mi się bardzo, dlatego czekam na promocję skarpetkową, bo chce podobne dla siebie!

Wełniane skarpetki z wzorem żakardowym

Wełniane skarpetki z wzorem ręcznie robione


Ręcznie robione skarpetki z wzorem żakardowym

Kolejna para to krótkie skarpetki dla Siostry. Takie do biegania po domu. Mam podobną parę stopek i choć myślałam, że nie będą praktyczne to świetnie mi się sprawdzają do krótkich botków. Nieźle grzeją stopy :-)

Wełniane skarpetki stopki z wzorem żakardowym ręcznie zrobione.



Trzecie para dla mnie, wydziergana z niecałego 1,5 motka Fabel wg bezpłatnego wzoru Buisness Casual. Tym razem nie żakardowe, przez co cieńsze. Kratka bardzo mi się spodobała, więc są do powtórzenia.

Wełniane skarpetki ręcznie zrobione na drutach




W nadchodzący weekend czeka mnie podróż pociągiem "pendolinem". Będzie to okazja do dziergania kolejnej pary! :-)
Pozdrawiam serdecznie



25 komentarzy:

  1. Ale sliczne, a jako ze uwielbiam zakardy to dwie pierwsze szczególnie przypadły mi go gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Ja też uwielbiam żakardy. Nosić i dziergać!

      Usuń
  2. Jakie cuda! :) O ile ta ostatnia para nie sprawiłaby mi ogromnego problemu, to te pierwsze dwie na pewno(tym bardziej po odstawieniu na jakiś czas)! Podziwiam!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dlatego właśnie zaczęłam notować :-) Żeby to miało jakąś powtarzalność :-)

      Usuń
  3. W zasadzie każdy jest innej długości, wszystkie musiały być jednak zszyte - "tak łatwiej się nosi". Mają + / - 1/1,5 m. Jak tylko będę w domu, to zmierzę dokładnie i dam znać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowy i błękitny to równo 1 m i 14 cm. Za to zielony to aż 1 m 34 cm! Poszalałam hehe :D

      Usuń
    2. Woow! Dzięki wielkie za szybką odpowiedź i to u mnie na blogu! Pozdrawiam!!!

      Usuń
  4. Te bordowe najbardziej mi się podobają. Zapisałam sobie wzór na ravelry.
    A tak w ogóle to wstyd się przyznać, ale nie wydziergałam ani jednej skarpetki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednej nie warto :-)
    Jeśli chodzi o ten wzór to nie umiałam ładnie zamknąć palców. Wolę chyba rozwiazanie z Dropsa i kolejną parę tak zakończę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już nadejdzie odpowiedni moment, to powstanie para, bo jednej skarpetce to źle tak samej na świecie ;)

      Usuń
  6. Piękne te skarpetki :) aż mi się zachciało wydziergać sobie jakieś żakardowe skarpeteczki.
    W zeszłym roku pierwszy raz zrobiłam skarpetki i tak jestem nimi zachwycona , że je nie noszę, tylko podziwiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Musisz je znosić, żeby był pretekst do zrobienia kolejnej pary! Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Cudne, wszystkie mi się podobają, ale te pierwsze to ojej!
    Możesz podać link do wzoru? Ile wełenki na nie potrzeba i na jakich drutach je dziergasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limk jest w tekście podświetlony na niebiesko :-) moje są troche krótsze niż z oryginalnego wzoru. Dziergam też trochę ścislej, więc robię o rozmiar większe. Z obu motków została mi spora kuleczka. Robię na drutach 2.5 i 3 tak jak w oposie wzoru.

      Usuń
  8. A, na stronie Dropsa jest opisane ile wełny i jakie druty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cały czas sie zastanawiam skad masz taka umiejetność tworzenia cudownych żakardow :) a ze skarpetek szczególnie urzekły mnie stopki i te ich detale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Do żakardów pałam miłością głęboką i często je dziergam. A wiadomo praktyka... :-)

      Usuń
    2. Ja jakoś nie mogę się zabrać za nic żakardowego - zwyczajnie mnie takie robótki przerażają! Co tu kryć ;) może gdyby ktoś wystarczająco przystępnie dla mnie takie piękności opisał byłoby łatwiej ;) a tak pozostaje mi podziwiać Twoje dzieła :)

      Usuń
  10. Błagam Cię zrób jakiś kursik dziergania skarpetek! Są fantastyczne! Chciałabym takie a jestem kompletna noga! Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest zły pomysł :-) choć pewnie nie pokażę nic odkrywczego.
      Sprobój! To nie jest trudne!
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja na kursik takich maleństw jak stopki z postu się zdecydowanie piszę :) od jakiegoś czasu dziergam swoją pierwszą parę i powiem szczerze, że długo szukałam kursu, który bez większych problemów mnie przeprowadzi przez robienie skarpetek - a i tak robię trochę na oko ;)

      Usuń
    3. I ja jestem chętna. Do tego żakardy jako osobny kursik :)) Co prawda jestem umówiona z Babcią na naukę, ale to dopiero na wiosnę, wcześniej mnie tam nie będzie.
      Cudowne skarpety! Bordowe i różowe żakardowe to coś dla mnie :)

      Usuń
  11. Przepiękne skarpetki! Czy mogę spytać z jakiej włóczki są wykonane stopki? I czy wg jakiegoś specjalnego wzoru? Bardzo mi się podobają. :-) Nigdy jednak nie robiłam skarpetek i bez wzoru się nie odważę... ;-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka to Drops Delight w kolorze różowym i Fabel w kolorze białym. Nie był to żaden z konkretnych wzorów - trochę improwizacja.
      Pozdrawiam!

      Usuń