wtorek, 13 października 2015

Auć!

Prawa ręka w usztywnieniu nadgarstka


Życie odrobinkę zweryfikowało moje dziewiarskie plany na jesień. Zmierzyć się muszę z przymusową przerwą od robótek ręcznych wszelakich :-(
Nabawiłam się bolesnej kontuzji prawego nadgarstka. Zapalenie ścięgien, nic szczególnie poważnego, ale życie utrudnia.
Na szczęście czapka październikowa jest gotowa i kilka drobiazgów też znajdzie się do pokazania :-) Więc mam nadzieję, że mimo przeciwności losu nadrobię blogowe zaległości!

Mam nadzieję, że jak najszybciej będę mogła wrócić do dziergania, jazdy na rowerze, czy choćby jesiennego pływania na kajakach. Pozdrawiam serdecznie!

14 komentarzy:

  1. Szybkiego powrotu do pełni zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah dziękuje! Mam nadzieję, że to nie potrwa długo.

      Usuń
  2. Z doświadczenia wiem, jak bardzo boli. Wracaj szybciutko do zdrowia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro doświadczyłaś podobnej kontuzji to jest dla mnie pocieszeniem jak dużo ciągle dziergasz ;-) dziękuję

      Usuń
  3. oby reka szybko wrocila do formy a Ty do dziergania i tego co lubisz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zobaczyłam miniaturkę zdjęcia to pomyslałam, że mitenki sobie wydziergałaś... :) Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń